Tu możesz mnie znaleźć

piątek, 31 października 2014

#5 SLIPKNOT

Cześć :) Dzisiaj nie będę się rozpisywał, wstawię po prostu link do piosenki >> Slipknot - Snuff , mam nadzieję, że Wam się spodoba. Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia jutro !!!










fot. Angelika Nasiłowska
 koszula jeansowa - kupiona w Second Hand'zie, na tył przyszyłem stary nadruk / spodnie - Stanley JEANS / buty - NO NAME / okulary - NO NAME / zegarek - PERFECT W36B

czwartek, 30 października 2014

MOJE PIERWSZE SPOTKANIE Z MARGARET !!!

Cześć :) Chciałem dzisiaj podzielić się z Wami ważnym dla mnie wydarzeniem, które w pozytywny sposób zmieniło moje życie i przede wszystkim moje podejście do życia. Siedziałem sobie dzień jak co dzień przed komputerem na facebook'u przeglądając różne strony, pisząc ze znajomymi itd. w pewnym momencie wyświetliła mi się reklama promująca koncert Margaret i Dawida Kwiatkowskiego w centrum handlowym M1 w Czeladzi. Chyba tydzień wcześniej Margaret grała swój koncert w Będzinie, na który chciałem pojechać, ale nie miałem z kim, wszyscy byli zajęci i nikt nie miał czasu. Gdy wyświetliła mi się reklama powiedziałem sobie, że nie popełnię tego samego błędu. Sprawdziłem gdzie i kiedy dokładnie będzie koncert a następnie ponownie napisałem do znajomych czy tym razem nie wybraliby się ze mną. Odpowiedź była dokładnie taka sama jak wcześniej ... byłem po prostu załamany, ale nie na długo. Tego samego dnia napisała do mnie Natalia, która powiedziała, że ze mną pojedzie. Obczailiśmy dojazd, wziąłem ze sobą kamerę, aparat, zeszyt i marker i pojechaliśmy. Pierwszy zagrał Dawid i przekonał mnie do siebie swoim występem, ale dzisiaj nie o tym. Gdy skończył się koncert Dawida postanowiłem zobaczyć czy Margaret nie ma już w pobliżu sceny i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu zobaczyłem ją przy wejściu na scenę, kiedy popatrzyła w moją stronę odruchowo zacząłem machać i Ona odmachała. Szybko pobiegłem pod scenę, gdzie czekała na mnie Natalia i opowiedziałem jej o tym. Podczas trwania koncertu razem z Natalią zrobiliśmy serce z rąk i Margaret je zobaczyła. To był dla mnie kolejny SZOOK. Cały koncert był ŚWIETNY. Po koncercie czekałem pod barierkami z nadzieją, że uda mi się zrobić zdjęcie z Margaret i gdy nadeszła ''moja kolej'' Margaret powiedziała '' widziałam cię jak skalałeś pod sceną, przybij piątkę'', nie wiedziałem co mam wtedy ze sobą zrobić po prosty WKJGKJVFSHMJHDAK, następnie zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie i dostałem autograf. Jadąc na koncert nie spodziewałem się, że zamienię chodź jedno słowo z Margaret a udało mi się ''przybić piątkę'', zrobić zdjęcie, dostać autograf i co najważniejsze sama Margaret zauważyła mnie podczas koncertu. Może dla kogoś innego było by to zwykłe zdjęcie, autograf i nieznaczące ''przybicie piątki”, ale dla mnie od tamtego momentu zmieniło się bardzo dużo. Uwierzyłem, że jeśli się czegoś na prawdę bardzo chce to można to osiągnąć, trzeba tylko bardzo wierzyć i włożyć w to trochę w wysiłku. Margaret jest młodą, energiczną, uśmiechniętą i zarażającą pozytywną energią dziewczyną, która nie gwiazdorzy, zostaje po swoich koncertach, podpisuje się, robi sobie zdjęcia z fanami, żartuje, często się wygłupia, jest elektrownią jądrową na scenie, nie da się jej nie zauważyć, porywa wszystkich swoją muzyką i pozwala zapomnieć o największych problemach. Przenosi do innego świata, który jest kolorowy, w którym można wszystko, nie ma żadnych barier, każdy może być sobą !!! Chciałem podziękować za to, że dała mi wiarę i za to, że mogłem spędzić z Nią trochę czasu. Gosia DZIĘKUJĘ, JESTEŚ NAJLEPSZA !!! #toniaspower #toniasforever






środa, 29 października 2014

#4 SNEAKERS

Cześć :) Dzisiaj kolejny luźny, ale przede wszystkim wygodny LOOK i wcześniej wspomniany zegarek. Czasem każdy z nas ma takie dni, kiedy najlepiej czuje się w zwykłej rozciągniętej bluzie, zwykłych czarnych spodniach i najtańszych trampkach. Uważam, że nie ma w tym nic złego a wręcz przeciwnie można wyglądać na prawdę fajnie. Do tego zestawu dołożyłem koszulę w kratkę, moją ulubioną czapkę i najtańsze ale zarazem najwygodniejsze trampki :P Na dzisiaj to tyle, mam nadzieję, że widzimy się jutro !!! 






 fot. Ja sam :)
czapka - JAKO / bluza - Hybrid Apparel / koszula - DEVERSE / spodnie - Stanley JEANS / 
zegarek - PERFECT W36B / buty - NO NAME




wtorek, 28 października 2014

#3 SKATE PARK

Cześć :) Dzisiaj luźna stylizacja w skate parku. Zacznijmy może od góry : 
* czapka - moja ulubiona, kupiona w Niemczech podczas wymiany szkolnej. Zawsze chciałem taką mieć no i się udało :)
* bluza - typu "bejsbolówka", lubię żółty kolor, pojawia się on na rękawach i uważam, że fajnie łączy się z resztą stylizacji.
* niebieski T-shirt - kupiony w Second Hand'zie. Uważam, że nie trzeba mieć markowych ubrań za XXX kasy, żeby fajnie wyglądać i dobrze się czuć !!!
* spodnie - za duże i całkowicie zdaję sobie z tego sprawę, ale mam słabość do dużych, workowatych, rozciągniętych ubrań, w które zmieściły by się co najmniej 2 osoby :P
* buty - moje biedne buty, przed wyjściem z domu lśniły czystością, wyglądały jak nowe ... a później wszedłem do parku i cały czar prysnął. Jest mi trochę głupio pokazywać Wam tak ubrudzone buty i wiem, że nie wygląda to zbyt estetycznie (za co BARDZO PRZEPRASZAM), ale są one częścią tej stylizacji i nie wyobrażam sobie tej stylóweczki bez tych butów a ponieważ są one dosyć charakterystyczne, kolorowe i moim zdaniem zabawne to chciałem je Wam pokazać z bliska.
Tym razem nieco inaczej i szybciej, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba, i że wybaczycie mi zabłocone buty :P Trzymajcie się ciepło, do zobaczenia jutro !!! 










fot. Ja sam :)

czapka - JAKO / T-shirt - Second Hand / bluza - antracid / spodnie - RIVER ISLAND / 
buty - APOLLO FASHION 

poniedziałek, 27 października 2014

#2 Jeans ²

Cześć :) Dzisiaj kolejny mały krok w stronę przyszłości. Stylizacja stara, ale pomimo upływu czasu uważam, że wyszło całkiem fajnie. Szerokie jeansowe spodnie połączyłem z ciemniejszą jeansową bluzą z kapturem pod którą założyłem zwykłą białą koszulkę. Standardowo (o czym przekonacie się w następnych postach) mam również zegarek, jak na razie mój jedyny i najbardziej ulubiony :P Pamiętam, że kupiłem go za pieniądze, które dostałem od babci i jak na "gimbaziaka" przystało musiał być on największy, najlepiej na pół ręki, musiał mieć święcące wskazówki i inne duperele. Zegarek oczywiście był za duży i wyglądał na mojej ręce jakbym pożyczył go od taty, ale i tak się nim jarałem. Praktycznie w większości moich początkowych stylizacji pojawia się jeden powtarzający się element - zegarek. W tamtym okresie swojego życia uważałem, że wygląda genialnie w połączeniu z moimi wszystkimi stylizacjami, że pasuje do wszystkiego (nie, nie pasuje do wszystkiego i wcześniej też nie pasował, ale uznajmy to za młodzieńczy błąd). Zegarek mam do dzisiaj lecz chyba nie mogę na razie na niego patrzeć i dlatego go nie noszę. To koniec fascynującej historii zegarka, ale chciałem jeszcze przejść do butów. Zwykłe, brązowe buty za kostkę, które wszyscy w mojej szkole mieli przede mną :) Na dzisiaj to już koniec, mam nadzieję, że Was nie zanudziłem. Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia już jutro !!!






 fot. Angelika Nasiłowska

bluza - ZARA Yought / spodnie - RIVER ISLAND / buty - Vty / zegarek - PERFECT W36B /
koszulka - George

niedziela, 26 października 2014

#1 START

Cześć :) Jest to mój pierwszy post na nowym zmienionym blogu chodź stylizacja jest dosyć stara. Można by nawet powiedzieć, że jest to odgrzewany kotlet, ale jak wszyscy wiemy czasem lepszy odgrzewany kotlet niż żaden. Pamiętam jak dzisiaj, stałem przed lustrem, zastanawiałem się co tak na prawdę chce pokazać na swoim blogu, w jakim kierunku chcę iść - teraz wiem jedno, chcę próbować wszystkiego, chcę popełniać błędy bo to na nich tak na prawdę najwięcej się uczymy. Patrząc na tą stylizację z perspektywy czasu pewnie nie ubrałbym się tak samo, ale wtedy wydawało mi się, że wyglądam na prawdę nieźle :P Przez kilka (czytaj kilkanaście) kolejnych dni będą same odgrzewane kotlety, ale nieskromnie uważam, że niektóre z nich są bardzo smaczne. Na dzisiaj to już koniec, mam nadzieję, że razem przebrniemy przez przeszłość, żeby pewnym krokiem wkroczyć w przyszłość. Trzymajcie się ciepło, do jutra :)







fot. Angelika Nasiłowska

czapka - NO NAME / T-shirt - Second Hand / sweter - CROSS HATCH / spodnie - GAP / 
chustka - NO NAME / glany - MEDARD of Club / zegarek - PERFECT W36B